Od redakcji
Święta! Cóż one znaczą? W wielokulturowej Kanadzie wiele, ale niekoniecznie
w sensie pozytywnym. Pięknie prezentują się domy w świątecznej szacie, ale
dlaczego skrzą się światełkami już od początku grudnia?! Przyznaję się –
sama też popłynęłam na tej dekoratorskiej fali. Sklepy pełne ludzi. Prezenty
kupić trzeba - to rzecz oczywista, a w następnej kolejności: uszka, pierogi
i ciasta. Do kompletu jakąś wykwintną rybę lub bardziej światowo – owoce
morza. Na to już się nie zgadzam – staję przed stolnicą i lepię pierogi,
z rozrzewnieniem wspominając dawne święta i te długie, rytualne niemal przygotowania,
którym towarzyszyły ponętne aromaty i ta szczególna, ulotna
atmosfera. Choć nie były to tak magiczne święta, o jakich wspominali rodzice
i dziadkowie, to wydawało się, że i one dają namiastkę tych opowieści.
Co dzisiejsze święta dają naszym dzieciom? W pierwszej kolejności
prezenty, w drugiej – czas odpoczynku od szkoły. Nie pokuszę się o zgadywanie,
czy coś jeszcze.
Życzę wszystkim naszym Czytelnikom, Nauczycielom
i Rodzicom związanym z naszą szkołą, a przede wszystkim jej uczniom-
zdrowia, zgody i wzajemnej życzliwościoraz wielu szczęśliwych chwil spędzonych
w gronie rodzinnym.
Byście weszli w 2005 rok ze zdwojonymi siłamii z zapałem w dążeniu do wyznaczanych
celów.
P.S. dla uczniów: również z
zapałem do polskiej szkoły...
A co na Święta daje nam biuletyn? Obok świątecznych serdeczności,
dwie prezentacje klas - dziś II licealna i dwie III z kursów podstawowych.
Ponadto propozycję małej uczty dla żołądka czyli przepisy kulinarne, oraz
deseru duchowego czyli recenzję książki i trochę krzyżówek. Ceniącym
aktywny wypoczynek proponuję rubrykę „W co się bawić”. Wszystkim natomiast
szczególnie polecam część uczniowską, w której autorami tekstów
są nasi uczniowie a całość składa Paweł – w soboty uczeń I klasy licealnej.
Zapraszam do lektury!
Violetta Pieniak
|