Dodatek dla uczniów
Uśmiechnij się || Co warto czytać? || Moja pasja
|| Nasze zwierzęta
Moja pasja
Piłka Nożna
Piłka Nożna to wspaniały sport. Jest to gra 11-osobowego dobrze ze sobą
zgranego zespołu. Przed każdym meczem trener wybiera wśród zawodników:
3 osoby do ataku, 3 do pomocy, 4 do obrony i bramkarza. Mecz rozgrywa
się w dwóch częściach po 45 minut każda, z 15 minutową przerwą.
Aby sprawnie kopać piłkę na boisku przez 90 minut, każdy zawodnik powinien
posiadać bardzo dobrą kandycję fizyczną (wytrzymałość), musi być szybki,
bardzo sprytny, umiejętnie wychwytywać i prowadzić piłkę (czego można nauczyć
się na treningach). Oprócz tych bardzo ważnych cech fizyczych graczy,
bardzo ważne jest w drużynie dobre zgranie się zawodników, umiejętność
współpracy między sobą, koleżeńskość. Tutaj nie można powiedzieć: "O,
ja go nie lubię to nie będę mu podawał piłki...itd", tutaj wszyscy muszą się
lubieć, to często decyduje o zwycięstwie meczu. Bo zgrana drużyna – to zwycięska
drużna.
W piłkę nożną gram 6 lat. Pierwsze 4 lata grałem w lidze podwórkowej
, zaś ostatnie 2 lata w lidze ‘A’ – reprezentuję " Chomedey, Laval".
Mimo iż znam hokej, koszykówkę, base-ball bo jestem w klasie o
profilu sportowym to jednak najbardziej kocham piłkę nożną; to piękny sport
wciąga jak żywioł, wspaniali koledzy, miła atmosfera i kultura (za każde
wykroczenie należy się przeprosić podając rękę przeciwnikowi).
Dlatego zachęcam wszystkich do uprawiania tego sportu – grajcie w piłkę
nożną, bo to piękna sportowa walka.
Michał Czuprynski, klasa VII
Szybkie łyżwy
Zaprezentuję wam sport, który bardzo lubię: szybkie łyżwy na krótkim
dystansie (short track).
Szybie łyżwy to jest sport, w którym musicie mieć bardzo dobrą technikę,
dużo siły oraz dobrą strategię. Musicie mieć dobrą technikę, aby jeździć
w pozycji pochylonej. Dużo siły, aby móc jeździć szybko na krótkim
oraz długim dystansie. Trzeba mieć strategię, aby móc na zawodach
objechać przeciwnika i nie stracić dużo siły. Na moich treningach zawsze
tylko ćwiczę strategię lub siłę, aby być bardzo dobrym w jednej rzeczy.
Znalazłam ten sport jak miałam około 10 lat. Miałam się zapisać na pływanie,
ale mamusia znalazła miejsce, gdzie były szybkie łyżwy. Od razu wiedziałam,
że będę bardzo lubiła ten sport i ten klub.
Jeżdżę na łyżwach ponieważ bardzo lubię szybkość i rywalizację indywidualną.
Mój tatuś także jeździł na łyżwach i bardzo mi pomógł na początku.
Bardzo też lubię moją drużynę. Łatwo jest tam znaleźć dobrych przyjaciół.
Bardzo was zapraszam aby spróbować ten sport w Dollard-des-Ormeaux
Civic Center w arenie numer 1 w niedzielę od 3 do 5.
Kasia Chłapek, klasa II licealna
Silny mól książkowy
Jak ktoś mówi wam, że podnosi ciężary to jaka myśl przychodzi wam
do głowy? Co sobie wyobrażacie? A jeśli ktoś wam powie, że to kobieta robi?
A jeśli wam powiem, że to dziewczyna, która ma 14 lat? Jeśli bym wam
powiedziała, że to ja?
Tak, podnoszę ciążary. Mam tylko 14 lat, jestem wysoka i naprawdę nie wyglądam
na dziewczynę, która podnosi ciężary, tak naprawdę ludzie mówią,
że wyglądam bardzo niewinnie. Nie wiem, może. Chyba sobie myślicie... no
dlaczego ona to robi? Czy dużo dziewczyn to robi? Troszkę cierpliwości i
wam wszystko opowiem...
Wszystko zaczęło się dwa lata temu, w klasie edukacji fizycznej. Byłyśmy
chyba ... cztery razy w sali ciężarów, w całym roku, tylko cztery!
Miałam dość! Oprócz tego grałyśmy tylko w piłkę nożną. Zdecydowałam
się więc na te ciążary (lepsze to niż piłka nożna). Chodzę do sali ciężarów
dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i w środy, tuż po szkole. To trwa 45
minut. Jest definitywnie więcej chłopaków niż dziewczyn. W tym roku
namówiłam koleżankę żeby się ze mną zapisała. Jesteśmy jedynymi dziewczynami,
które naprawdę ćwiczą. Reszta z nich jest tylko zapisana dlatego,
że jest tam dużo chłopaków i one flirtują z nimi. One nic nie robią.
Mamy różne rodzaje ćwiczeń. Niektóre są na nogi. Wtedy siedzimy
lub leżymy i nogami podnosimy ciężary. Niektóre są na mięśnie rąk.
Siedzimy na krześle z oparciem i podnosimy ciężary do góry, raz jedną
ręką, raz drugą, raz obydwie, tak na zmianę, lub leżymy pod maszyną i podnosimy
ciężary na leżąco. Są też inne ćwiczenia tak jak brzuszki z ciężarami przy
piersi i rowerki. Kiedy waga, którą podnosimy nie sprawia nam trudności,
możemy dołożyć następną. Ale trzeby uważać. Łatwo można sobie zrobić krzywdę.
Nie można za szybko wykonywać ćwiczeń i trzeba zrobić rozgrzewkę.
Jak mówię ludziom, że podnoszę ciężary, to się tak dziwnie patrzą
na mnie, jakby dziewczyna nie mogła tego robić. Chłopaki też się dziwią i
mi nie wierzą, dopóki nie pokonam ich „na rękę”. Robię to, bo lubię
i też dobrze jest być w formie. Jeśli bym kiedyś musiała się bronić przed
kimś, to na pewno mi pomoże. Pod jednym względem podnoszenie ciężarów
jest trochę jakby kontrast w porównaniu z tym, kim jestem w szkole.
Dobrze się uczę i zawsze jestem uprzejma, kto by pomyślał że mól książkowy
może być mocną dziewczyną?
Ogólnie rzecz biorąc to jest super sport. Ćwiczysz w grupie, ale tempo
narzucasz sobie indywidualnie, nigdy nie trzeba czekać na nikogo. Jest to
dobre dla ciała i dla ducha. Myślę, że to będę robiła przez długi czas.
Patrycja Magierowska, klasa II licealna


|