Dlaczego Walentynki?
Nikt nie ma wątpliwości, że „Walentynki” pochodzą od imienia Św. Walentego.
Czymże jednak zasłużył się ten właśnie święty, że został patronem zakochanych?
Czy „Walentynki” to wymysł naszej cywilizacji? Oto najbardziej prawdopodobne
uzasadnienie daty i nazwy tego święta.
Kim był święty Walenty?
Walenty, wówczas jeszcze nie święty, przyszedł na świat w roku 175
w oddalonym o 100 km od Rzymu mieście Ternia. Swoje życie poświęcił pełnieniu
duszpasterskiej posługi dla wspólnoty chrześcijan. Wieść o cudach,
które czynił, dotarła do Rzymu, gdzie papież Felicino nadał Walentemu
sakrę biskupią i mianował go pierwszym biskupem Terni. Do dnia dzisiejszego
spoczywają tam jego szczątki.
Błogosławił miłość.
Jego imię było zawsze kojarzone z miłością, a wszystko za sprawą jednego
epizodu, o którym wspomina legenda. Mianowicie Walenty, jako pierwszy,
pobłogosławił miłości między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W
ślad za nimi wielu również zapragnęło otrzymać takowe błogosławieństwo
z rąk tak świątobliwego biskupa. Na pamiątkę tego wydarzenia corocznie w bazylice
Św. Walentego w Terni odbywają się odchody tak zwanego „święta obietnicy miłości”.
Zmarł w dniu przyrzeczeń małżeńskich.
Według legendy święty Walenty został uwięziony w czasie trwających w Rzymie
prześladowań wyznawców Chrystusa na przełomie II i III wieku. W wyniku
biczowania zmarł. Legenda przekazuje, że Walenty zginął 14 lutego 273 roku
- w kalendarzu rzymskim w tym dniu obchodzono święto urodzaju oraz przyrzeczeń
małżeńskich. Od 900 roku stare pogańskie święto z 14 lutego, zmieniono na
święto obietnic miłości, któremu patronuje Św. Walenty.
VP
|